To była biba !!!… Olsztyn, Warszawa dziękujemy!

Dobrych paru dni trzeba nam było, aby dojść do siebie po euforii dwóch ostatnich urodzinowych imprez. Bardzo dziękujemy wszystkim gościom i publiczności w Olsztynie i Warszawie. To było dla nas niesamowite przeżycie. Dla takich chwil, spotkań i ludzi warto żyć i grać! 🙂

155730_598881163505626_402438946_n Ubiegły weekend był absolutnie wyjątkowy. Kontynuację naszej jubileuszowej trasy rozpoczęliśmy koncertem w gościnnych progach olsztyńskiego klubu „Clava Manum”. Każdy koncert w Olsztynie jest jedynym w swym rodzaju wydarzeniem artystyczno – towarzyskim. Nie inaczej było i tym razem. Wzruszyliśmy się otrzymując moc miłych życzeń i upominków, które pokrzepiły w nas estradowego ducha. Sceną i atmosferą wieczoru zawładnęli jednak nasi goście. Walerian Ostrowski wykonując „Chłopców z Botany Bay” dał nam wszystkim lekcję, czym jest śpiew i emocje. Nasza historyczny gitarzysta Piotr Szymański pokazał z kolei lekcję mistrzowskiej gry na instrumencie, brawurowo wykonując nawet te utwory, których wcześniej nie słyszał. Spontaniczne roszady muzyków oraz kolejne piosenki w interpretacji Alicji Golubiewskiej i Piotra Sikorskiego uczyniły ten koncert jedną z chwil, które będziemy pamiętać do końca życia. Nie można też zapomnieć o publiczności, dzięki której nie zauważyliśmy jak minęło dwie i pół godziny występu. Całość zakończył piracko-rock’and’rollowy jam oraz długie nocne Polaków rozmowy.

 

IMG_5515Kolejny dzień powiódł nas ku stolicy. W Czarnej Perle zagraliśmy wspólnie z wieloletnimi przyjaciółmi ze scen, tawern i kei – EKT Gdynia. Zupełną niespodzianką było pojawienie się na scenie Mirka „Kovala” Kowalewskiego z zespołu Zejman & Garkumpel. Jego koncert był dla nas niesamowitym prezentem. Chwilę później postanowiliśmy wyrzucić kartkę ze scenariuszem wieczoru i zdać się na żywioł. Okazało się to bardzo dobrym posunięciem. „Sen o Warszawie” w wykonaniu Pachoła wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi, po którym emocje zaczęły już tylko rosnąć. Ukojenie na chwilę przyniósł urodzinowy szampan (Dzięki Slawi!), ale za moment znowu czuliśmy się jak w środku wulkanu. Podobnie jak w Olsztynie, straciliśmy rachubę czasu i trudno nam było zejść ze sceny. 🙂

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim za niezwykły weekend.

Już się cieszymy na kolejne koncerty: w piątek Łódź, a w sobotę Wrocław!

 

Do zobaczenia! Zapraszamy!!!